Najnowsze,  Podstawy

Odczarowujemy BDSM

odczarowujemy BDSM

Praktyki BDSM są integralną częścią femdom. Bez nich nie byłoby możliwe dojście do takiego poziomu bliskości, zaufania, dominacji i uległości jakie są potrzebne w związku Femdom 24/7. Jednak ten czteroliterowy skrót w ogólnospołecznym odbiorze owiany jest złą sławą. Wiele osób boi się BDSM lub uważa za to „zboczone” i „nienormalne”. Tymczasem praktyki BDSM zostały gruntownie przebadane i zostały przez świat naukowy uznane za w pełni NORMALNE zachowania seksualne.

Zmiana ta nastąpiła jednak na tyle niedawno (dopiero w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych poszczególne kraje usunęły „sado-maso” z klasyfikacji jednostek chorobowych), że metka zaburzenia i dewiacji, którą praktyki BDSM były przez lata napiętnowane, nadal w społecznej świadomości funkcjonuje. Film „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, który wprowadził BDSM do kultury masowej, niewiele w tym zakresie zmienił, gdyż utwierdził tylko (błędne) przekonanie, że skłonności do BDSM mają osoby z traumami z dzieciństwa, itd.

Naszym zdaniem główną przyczyną tej złej sławy jest brak zrozumienia, czym tak naprawdę jest BDSM oraz otwartości i chęci poznania tego zróżnicowanego oraz bardzo bogatego świata praktyk, doświadczeń i doznań. Po kilku ładnych latach życia w związku Femdom 24/7 mamy swój własny punkt widzenia na ten temat i dzielimy się nim poniżej.

Na początek przeanalizujmy wspólnie sam skrót BDSM.

Bodage & Discipline

Domination & Submission

Sado-Masochism

Jak widać, niektóre litery mają podwójne znaczenie, co tylko pokazuje, że zjawisko jest bardziej złożone, niż by się na pierwszy rzut oka wydawało.

Bondage & Discipline

Bondage może odnosić się do krępowania osoby uległej przez osobę dominującą (w relacji femdom będzie to krępowanie uległego mężczyzny przez Panią), ale też może odnosić się do granic i zasad zachowania, jakie strona dominująca wyznacza stronie uległej. Discipline oznacza z kolei wymóg respektowania tego, co oczekuje osoba dominująca, wykonywania jej poleceń przez osobę uległą oraz konsekwentne egzekwowanie tego, wszystkimi dostępnymi środkami, przez stronę dominującą.

Domination & Submission

Odnosi się do ról, które przyjmują dobrowolnie strona dominująca i strona uległa wraz z wszystkimi ich prerogatywami i obowiązkami. W relacji femdom stroną dominującą jest oczywiście Pani, a stroną uległą uległy mężczyzna.

Sado-masochism

Odnoszą się do obopólnej zgody na użycie siły, dominacji fizycznej i psychicznej, kar oraz bólu jako środka do głębszego samopoznania, przekraczania granic, osiągnięcia większej bliskości oraz całkowitego wzajemnego zaufania, jak również przeżywania intensywniejszych doznań. I wszystkie te stwierdzenia dotyczą w równym stopniu strony dominującej jak i uległej.

Odczarowujemy BDSM – jak jest naprawdę

Jak już nie raz pisaliśmy w kontekście związku Femdom 24/7, aby to wszystko mogło zadziałać w stałym związku, konieczne jest puszczenie ego zarówno przez stronę uległą, jak i przez stronę dominującą. Nie jest to łatwe zadanie, więc skutkiem „ubocznym” jest rozwój osobisty, który wpływa pozytywnie na wszystkie obszary życia. Przy czym kobieta, która dominuje mężczyznę i ma czyste intencje, nie jest tak naprawdę w stanie go skrzywdzić ani uszkodzić. Ból jest normalnym zjawiskiem, sygnałem i drugą stroną medalu zwanego przyjemnością. Cierpienie (zarówno fizyczne jak i psychiczne i emocjonalne) to coś zupełnie innego i zadawanie cierpienia to jest psychopatia. Femdom 24/7 nie ma z psychopatią NIC wspólnego. W relacji Femdom 24/7 wszelkie praktyki oparte są na miłości i zaufaniu.

Jak widzicie, nie wygląda już to aż tak strasznie. Jak z wszystkim, tak i do BDSM są różne podejścia. Jeżeli ktoś czerpie wiedzę na ten temat ze zdjęć na stronach pornograficznych, z mocnych filmików, w których są lochy, łańcuchy, baty, demoniczne dominy i ulegli krzyczący z bólu, to BDSM może faktycznie odrzucać. Ale nie powinno to w żadnym wypadku stanowić punktu odniesienia. Tak jak nie wyrabiamy sobie opinii na temat seksu na podstawie pornografii, tak samo nie powinniśmy tego robić odnośnie praktyk BDSM i femdom. BDSM i femdom w naszym wykonaniu (i domyślamy się, że większości par, które praktykują to na co dzień) jest estetyczny, wyszukany, smaczny, luksusowy, przepełniony zmysłowością, rozkoszą i wzajemną fascynacją.

Wniosek jest z tego taki, że wyrabianie sobie zdania na temat BDSM na podstawie filmików porno czy ostrych zdjęć jest tak samo błędnym podejściem jak ocenianie wszystkich kierowców na podstawie osób, które uczestniczą w nielegalnych nocnych wyścigach samochodowych. Albo nauczanie na temat bliskości i życia seksualnego z wykorzystaniem materiałów pornograficznych. Widzicie już zapewne, o co nam chodzi.

Jak więc podejść do tematu BDSM we właściwy sposób? Po pierwsze zrozumieć, że wszelkie interakcje są oparte na obopólnej zgodzie dwóch (lub więcej) dorosłych osób. Po drugie odrzucić wszelkie stereotypy i uprzedzenia – dać sobie szanse popatrzeć na nowo, świeżym spojrzeniem. To, że odrzuca nas czarna obroża z ćwiekami, nie oznacza, że białe miękkie skórzane kajdanki nie byłyby fajne. Być może czarne baty nie, ale słodki różowy silikonowy floggerek (który notabene jest miękki) już tak. Tak na marginesie, nie służy on do lania, bo się do tego po prostu nie nadaje, ale do pobudzania energii i układu nerwowego Uległego. Być może te drobne dodatkowe elementy mogą poszerzyć pulę doznań i dodać zupełnie nowy wymiar doświadczeń do Waszego życia seksualnego (i nie tylko). Jeżeli to Was pociąga, to witamy w świecie BDSM i femdom.

odczarowujemy BDSM jak zacząć krok po kroku

Jak już wielokrotnie podkreślaliśmy, nie ma jednego przepisu ani na BDSM ani na femdom. Jest tyle odmian ile praktykujących i to jest OK. Możecie stworzyć swoją własną odmianę, która będzie zgodna z Wami, Waszymi fantazjami i potrzebami. Wasz BDSM, Wasz femdom będą ewoluować razem z Wami, w miarę gdy dodawać będziecie kolejne elementy, sprzęty, scenariusze, fantazje. Z czasem przekonacie się, że to jest ciągły rozwój. Katalog możliwości jest tak nieograniczony, że w praktyce nie ma szans, by się tym znudzić, a prowadzenie drugiego, tajemnego życia, o którym nikt nie wie, dodaje całości dreszczyk emocji i ekscytacji. I nie chodzi tu tylko same doznania i praktyki, ale też o rozmowy na ten temat, które budują bliskość i taki charakterystyczny vibe, który jest obecny, nieważne, czy w danej chwili jesteście na zakupach, w restauracji, czy na spacerze w lesie. Wiecie, że po powrocie do domu znów będzie ekscytująco i ciekawie. Co Uległy będzie miał na kolację? Cóż, na pewno nie marzy o steku, piwie czy drogim whisky, a Pani nie musi rywalizować o jego względy z drużyną piłki nożnej. Żadnemu z nich nie grozi również nuda, która prowadzi do stagnacji i wypalenia. Nic tak nie podgrzeje atmosfery w związku jak ostra sesja BDSM. A jeżeli na sesję akurat się nie składa, to zawsze zostają niewinne zakupy w sex shopie, wspólne oczywiście, czy fantazje na temat zabaw na ściance. I to jest normalne, nawet jeśli powszechnie uznawane za zboczone.

Chcesz zadać nam pytanie, zasugerować temat na kolejny tekst lub po prostu odezwać się w kilku słowach? Możesz to zrobić za pośrednictwem poniższego 100% anonimowego formularza. *

Usuń zaznaczenie
Strona dla osób dorosłych Strona opisująca związek Femdom, w którym dominacja i uległość są obecne w każdej sferze codziennego życia. Strona zawiera treści o tematyce erotycznej, związanej z Femdom i BDSM. Potwierdź, że masz przynajmniej 18 lat i chcesz oglądać jej zawartość.