Z Pamiętnika

FLR na forum

FLR female led reltionship

Trafiliśmy dziś przez przypadek na forum jednego z wiodących polskich portali informacyjnych, na którym odbywała się zażarta dyskusja na temat FLR, czyli Female Led Relationships = związków prowadzonych przez kobiety. Dla wyjaśnienia – każdy związek femdom jest jednocześnie związkiem FLR, ale nie każdy związek FLR jest związkiem femdom, gdyż w nie każdym związku prowadzonym przez kobietę występują elementy BDSM charakterystyczne dla relacji femdom. Innymi słowy w związku FLR może tylko nastąpić odwrócenie tradycyjnych ról i to tyle. Bez krępowania, karania, dominacji, zameczka, wymogu absolutnej uległości, itd. Czyli poza odwróceniem ról, jakie mężczyzna i kobieta odgrywają w związku, cała reszta może pozostać dosyć waniliowa.

Wracając do tematu – dyskusja na wspomnianym forum była bardzo gorąca i gdyby uczestnicy byli w jednym pomieszczeniu, mogłoby dojść do rękoczynów. Ale jeżeli odstawimy ten smaczek na bok, to rysuje się bardzo smutny obraz osób, które mocno wypowiadają się na temat kwestii, o której nie mają pojęcia, wyłącznie przez pryzmat swoich strachów i uprzedzeń. Padały tam stwierdzenia typu, że w takim związku kobieta musi być samolubna, egoistyczna i patrząca tylko siebie, że to są wszystko związki bez miłości, że żadna kochająca kobieta nie mogłaby patrzeć, jak jej facet jest poniżany (tak na marginesie, ciekawe co ta osoba miała na myśli, pisząc o upokorzeniu – scenkę poniżania z filmu porno czy też „zatrważającą” koncepcję, że to mężczyzna miałby jechać na mopie podłogi, a nie kobieta). Były też mocne komentarze, że to jest wszystko ZBOCZENIE, pisane zapewne przez panów, którzy drżą na samą perspektywę, że nie będą mogli już krzyczeć zza telewizora „Barbara, przynieś mi browara”. Jednym słowem patriarchat w pełni i obrona tego wszystkiego, co on reprezentuje przy użyciu werbalnej agresji. Zazwyczaj ignorujemy tego typu fora i treści, bo nie bawimy się w polemikę ani nie poczuwamy się do tego, by komukolwiek coś udowadniać, ale ponieważ nie pisaliśmy jeszcze na temat FLR, Dawid chciał się zorientować, co też w polskim internecie na ten temat można znaleźć, no więc znalazł…

Najlepsze jest to, że takich związków i małżeństw, które de-facto są FLR jest bardzo dużo i to w różnych przedziałach wiekowych. Sami znamy wiele par, gdzie to ona podejmuje wszystkie decyzje, a jemu jest z tym dobrze. Jest jeszcze inna wersja, zazwyczaj wśród par starszych, gdzie utrzymywana jest iluzja, że to on niby jest głową rodziny, ale i tak o wszystkim w praktyce decyduje ona. Oba przypadki to nic innego jak FLR. No ale nazwanie czegoś po imieniu jest czasami bólem nie do przejścia.

Niemniej jednak lektura tego forum uzmysłowiła nam, że musimy trochę głębiej zanurkować w temat i napisać parę tekstów, by oddemonizować to i owo. Zaczniemy od BDSM, bo tekst na ten temat jest już de facto gotowy. Następnie kilka słów o domniemanym upokorzeniu. Napiszemy też coś więcej o sobie, o Pani, o Uległym, jakimi tak naprawdę jesteśmy osobami. I jak bardzo różnimy się od tych stereotypów wyrażanych przez użytkowników tamtego forum. Rozprawimy się też w którymś momencie z konwencjonalnymi poglądami i wzorcami wynikającymi z wychowania.

Wygląda na to bowiem, że mężczyźni poza strachem, że mogą stracić obsługę, jaka jest im serwowana przez kobiety, jak ognia boją się posądzenia o słabość, bo wbito im do głowy, że muszą być twardzi, więc będą bronić swojego wizerunku twardziela rękami i nogami oraz werbalną agresją. Natomiast kobiety mają wbite na beton przez mamy i babcie (oraz całe społeczeństwo, nie wspominając już o religii), że najwyższym wyrazem miłości jest serwowanie obiadów, pieczenie ciast oraz robienie prania, co określane jest jako dbałość o rodzinę. I mają całe swoje poczucie wartości oraz tożsamość na tym zbudowane. Tymczasem w realu, każdy normalny mężczyzna marzy o tym, by jego dziewczyna/narzeczona/żona chodziła seksownie ubrana (w tym również po domu) i wykazywała otwartość na częste ostrzejsze gierki w sypialni. Każdy mężczyzna, który to otrzyma, z radością przyjmie wszelkie zmiany we wszystkich pozostałych kwestiach. A co do podejmowania decyzji, cóż… kobieca intuicja jest znacznie lepszym punktem wyjścia do tego niż męski instynkt. Pełne teksty na ten temat już niebawem.

Chcesz zadać nam pytanie, zasugerować temat na kolejny tekst lub po prostu odezwać się w kilku słowach? Możesz to zrobić za pośrednictwem poniższego 100% anonimowego formularza. *

Usuń zaznaczenie
Strona dla osób dorosłych Strona opisująca związek Femdom, w którym dominacja i uległość są obecne w każdej sferze codziennego życia. Strona zawiera treści o tematyce erotycznej, związanej z Femdom i BDSM. Potwierdź, że masz przynajmniej 18 lat i chcesz oglądać jej zawartość.